Doradca Podatkowy

Strona główna > Publikacje > Konstytucyjne prawo do prywatności i jego granice w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w zakresie prawa podatkowego

Konstytucyjne prawo do prywatności i jego granice w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w zakresie prawa podatkowego

Autor: Joanna Bany

Obowiązujące przepisy prawa podatkowego zawierają liczne przykłady regulacji wkraczających w sferę życia prywatnego i rodzinnego a także w tajemnicę komunikowania się, nienaruszalność mieszkania i autonomię informacyjną jednostki, a więc ingerujących w prawa jednostki podlegające ochronie konstytucyjnej. Konieczność ustanowienia przez ustawodawcętego tego rodzaju norm mających na celu przede wszystkim umożliwieniekontroliprawidłowości postępowania podatnika co do zasady nie jest kwestionowana. W demokratycznym państwie prawnym istnieją jednak granice swobody ustawodawcy w ustanawianiu przepisów ograniczających prawa i wolności konstytucyjne. Dotyczy to również ograniczania prawa do prywatności i autonomii informacyjnej jednostki w imię interesu fiskalnego państwa.

Prawo do prywatności i autonomia informacyjna jednostki jako wartości chronione konstytucyjnie

Zagadnienia prawa do prywatności i jego ochrony było wielokrotnie podejmowane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który zajmował się nim także przed wejściem w życie przepisów Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997r.. Tytułem przykładu w orzeczeniu z 24 czerwca 1997r[1].  a więc w stanie prawnym, w którym żaden z przepisów konstytucyjnych nie wspominał expressis verbis o istnieniu prawa do prywatności Trybunał Konstytucyjny wydobył istnienie tego prawa z ogólnych zasad konstytucyjnych, w szczególności z zasady demokratycznego państwa prawnego. W orzeczeniu tym Trybunał Konstytucyjny podkreślał, iż prawo do prywatności pomimo tego, iż stosunkowo niedawno zaczęło odgrywać poważniejszą rolę w regulacjach konstytucyjnych i orzecznictwie sądowym, to jednak zdołało już zyskać trwałe miejsce w państwach demokratycznych. Wyjaśniając koncepcję prawa do prywatności (odwołując się do teorii A. Kopfa) Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż „stanowią jązasady i reguły odnoszące się do różnych sfer życia jednostki, a ich wspólnym mianownikiem jest przyznanie jednostce prawa do życia własnym życiem układanym według własnej woli z ograniczeniem do niezbędnego minimum wszelkiej ingerencji zewnętrznej (...). Tak rozumiana prywatność odnosi się przede wszystkim do życia osobistego, rodzinnego, towarzyskiego i czasem określana jest jako „prawo do pozostawienia w spokoju”. W cytowanym orzeczeniu Trybunał zauważył, że prawo do prywatności jest w sposób wyraźny zagwarantowane w międzynarodowych aktach prawnych dotyczących ochrony praw człowieka (art. 12 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Powyższe przez powiązanie z ogólną zasadą rządów prawa pozwoliło Trybunałowi Konstytucyjnemu na uznanie prawa do prywatności i zapewnienie mu należytej ochrony za konieczny element demokratycznego państwa prawnego.

Na całość regulacji prawa do prywatności na gruncie obecnie obowiązujących przepisów Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997r. składa się szereg jej odrębnych przepisów, które wskazują, jakie uprawnienia przysługują jednostce w ramach tego prawa a jednocześnie określają warunki, jakie muszą zostać spełnione aby naruszenie tych praw mogło zostać uznane za legalne. I tak w świetle przepisów Konstytucji RP prawo do prywatności obejmuje:

1)   prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu publicznym (art. 47)

2)   autonomię stosunków rodzinnych, a zwłaszcza prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami z zastrzeżeniem, że ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tyko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu (art. 48)

3)   wolność i ochronę komunikowania się, której ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony (art. 49)

4)   gwarancję nienaruszalności mieszkania, a więc niezakłóconego z niego korzystania (art. 50)

5)   zapewnienie wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu (art. 52)

Konkretyzacja prawa do prywatności następuje także w treści art. 51 Konstytucji stanowiącym, iż:

1)   nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby

2)   władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym; zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji określa ustawa

3)   każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych a ograniczenie tego prawa może określić ustawa

4)   każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.

Trybunał Konstytucyjny w swym dotychczasowym orzecznictwie zwracał uwagę na to, że ochrona życia prywatnego, o której stanowi art. 47 Konstytucji, obejmuje między innymi autonomię informacyjną, która oznacza prawo do samodzielnego decydowania o ujawnianiu innym informacji dotyczących swojej osoby, jak również prawo do kontrolowania tych informacji, jeżeli znajdują się w dyspozycji innych podmiotów. Trybunał uznaje, że prywatność i autonomia informacyjna obejmują zarówno dane o charakterze stricte personalnym (osobowym), jak i te dotyczące majątku i sfery ekonomicznej jednostki[2]. Zaznaczał również, iż prawo do prywatności ma charakter szczególny w systemie praw i wolności konstytucyjnych - nawet stan wojenny i wyjątkowy „nie zezwalają ustawodawcy na złagodzenie przesłanek, przy spełnieniu których można wkroczyć w sferę życia prywatnego, nie narażając się na zarzut niekonstytucyjnej arbitralności (por. art. 233 ust. 1Konstytucji)”[3]. W licznych wyrokach Trybunał podkreślał jednak równocześnie, że tak samo jak w przypadku innych konstytucyjnych praw i wolności, ochrona prywatności i autonomia informacyjna nie mają charakteru absolutnego, między innymi ze względu na potrzeby życia w zbiorowości. Jednakże „wszelkie (...) ingerencje w prywatność muszą mieć na uwadze jej ochronę jako dobra konstytucyjnie chronionego i zasady konstytucyjne wskazujące na granice i przesłanki, jakie muszą być zachowane na wypadek ingerencji. Obowiązek ujawnienia informacji o sobie, stanowiąc ograniczenie autonomii informacyjnej, może być zatem dokonany tylko w ustawie (...) i tylko w granicach zgodnych z konstytucyjną zasadą proporcjonalności”[4]. Konstytucyjne prawo do prywatności a w jej ramach prawo do autonomii informacyjnej podobnie, jak inne prawa i wolności nie jest więc na gruncie Konstytucji traktowane jako prawo, które zasługuje na bezwzględną ochronę a co za tym idzie może podlegać ograniczeniom.

Co do zasady sama konieczność ograniczania praw i wolności obywatelskich nie budzi wątpliwości, bo jak słusznie zauważa L. Garlicki „konieczności życia publicznego i wzgląd na prawa i wolności innych osób wymagają od każdego poddania się określonym ograniczeniom”[5]., Tym niemniej konieczne jest jednak, aby ograniczenia te formułowane były w sposób czyniący zadość wymaganiom konstytucyjnym zawartymw art. 31 ust.3 Konstytucji RP. W aspekcie formalnym oznacza to, że ograniczenia praw i wolności mogą być ustanawiane tylko w ustawie, natomiast w aspekcie materialnym ograniczenia praw i wolności jednostki muszą służyć ochronie interesu publicznego odnoszącego się do jednej z wartości określonych w art. 31 ust. 3, tj.: bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Wg tych kryteriów oceniane musi być również każdorazowo wkraczanie w sferę prawa do autonomii informacyjnej jednostki. Przy czym, jak wskazuje się w orzecznictwie TK poza przesłanką konieczności wskazania interesu mieszczącego się w katalogu zawartym w art. 31 ust.3 Konstytucji, przesłanką legalności wkroczenia w zakres autonomii informacyjnej jednostki jest stwierdzenie, że wprowadzona regulacja ustawodawcza jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków (zasada przydatności), jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana (zasada konieczności), a jej efekty pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na obywatela (zasada proporcjonalności)[6]. Na tym tle interesującą wygląda zagadnienie ochrony prywatności na gruncie przepisów prawa podatkowego, w szczególności regulujących zakres uprawnień organów podatkowych/skarbowych do żądania ujawnienia przez podatnika informacji dotyczących jego osoby i majątku.

Uprawnienia kontrolne organów podatkowych jako przejaw ingerencji w sferę prywatności jednostki

Nie ulega wątpliwości, iż prawo podatkowe należy do jednej z najbardziej dolegliwych gałęzi prawa z dominującym interesem publicznym i elementem władczości organów administracji podatkowej zarówno w płaszczyźnie materialnej, jak i proceduralnej. Jako uzasadnienie takiego stanu rzeczy wskazuje się przede wszystkim konieczność zapewnienia odpowiedniego poziomu dochodów budżetowych uznając, że równowaga budżetowa stanowiąca element zasady racjonalnego prowadzenia polityki finansowej państwa jest wartością chronioną konstytucyjnie[7]. Bez wątpienia więc ustanowieniu obowiązku ponoszenia ciężarów publicznych w tym podatków towarzyszy wyraźny interes publiczny, który częstokroć w sposób zamierzony prowadzi do ograniczania praw indywidualnych. Należy przy tym zgodzić się z  B. Szczurek, iż taki stan rzeczy uznać należy za naturalny, „gdyż prawo podatkowe, jako prawo daninowe z założenia nie może wysuwać na pierwszy plan interesu indywidualnego”, w konsekwencji czego zdaniem autorki prawa jednostki zawsze w sposób zamierzony będą ograniczane w imię interesu publicznego.[8] Prawo podatkowe zatem niejako z definicji stanowi wyraz dopuszczalności ograniczania korzystania z konstytucyjnych wolności i praw jednostki. Jednakże jak podkreśla się w orzecznictwie TK z uwagi na to, że regulacja prawna dotycząca obowiązków podatkowych ma wyraźną podstawę konstytucyjną, jej dopuszczalność nie może być rozpatrywana w kategoriach ograniczeń w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw, lecz w kategoriach relacji między obowiązkami konstytucyjnymi z jednej strony i ochroną konstytucyjnych wolności i praw z drugiej strony. Tym niemniej jak wskazał Trybunał pomimo tego, że  obowiązek ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, nie jest ograniczeniem, których dotyczy art. 31 ust. 3 Konstytucji, to mimo to jego zakres i treść mogą być kontrolowane z punktu widzenia zgodności z Konstytucją. Innymi słowy przepisy regulujące problematykę danin publicznych muszą być zgodne z całokształtem obowiązujących norm i zasad konstytucyjnych, nie mogą prowadzić do naruszenia wartości objętych ochroną konstytucyjną[9].

Dolegliwość prawa podatkowego polega przede wszystkim na tym, iż państwo wymaga od podatników rzetelności i najwyższej staranności w wypełnianiu obowiązków podatkowych dysponując w tym zakresie szerokim wachlarzem instrumentów umożliwiających skontrolowanie prawidłowości wywiązywania się z tych obowiązków oraz ich egzekucji. Konieczność ustanowienia przez ustawodawcę regulacji umożliwiających kontrolę prawidłowości postępowania podatnika nie budzi co do zasady wątpliwości, jak bowiem wskazuje TK ponoszenie ciężarów i świadczeń publicznych, w tym w szczególności podatków jest powszechnym obowiązkiem uregulowanym w art. 84 Konstytucji RP co w konsekwencji stanowi jednocześnie zobowiązanie państwa do stworzenia takich instrumentów prawnych, które pozwolą organom władzy wykonawczej stwierdzić prawidłowe wywiązanie się z tego obowiązku przez wszystkie osoby, nad którymi rozciąga się władztwo personalne i terytorialne państwa.[10] W konsekwencji w celu realizacji funkcji kontrolnych przez organy administracji ustawodawca wprowadził szereg przepisów prawa podatkowego wkraczających zarówno w sferę życia prywatnego i rodzinnego, jak i w tajemnicę komunikowania się, nienaruszalność mieszkania i autonomię informacyjną podatnika. Organy podatkowe mają również znacznie rozbudowane uprawnienia w zakresie zdobywania informacji o różnych podmiotach, w tym osobach fizycznych. Większość z nich zresztą dostarcza sam podatnik w deklaracjach, zeznaniach i ewidencjach przewidzianych w przepisach prawa podatkowego. Tym niemniej ponieważ mogą się one okazać niewystarczające przepisy prawa podatkowego wprowadzają dodatkowe uprawnienia dla organów podatkowych w tym zakresie. Tytułem przykładu wskazać tutaj można przepisy ustawy o kontroli skarbowej[11], gdzie w imię ochrony interesów i praw majątkowych Skarbu Państwa oraz zapewnienia skuteczności wykonywania zobowiązań podatkowych i innych należności stanowiących dochód budżetu państwa lub państwowych funduszy celowych przeprowadzający kontrolę zostali wyposażeni w uprawnienia: legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości, zatrzymywania i przeszukiwania osób oraz przeszukiwania pomieszczeń, bagażu i ładunku, zatrzymywania pojazdów i innych środków przewozowych w celu przeprowadzenia kontroli przewożonych towarów lub dokumentów przewozowych dotyczących tych towarów, a także badania towarów i pobierania ich próbek, oraz przeprowadzenia kontroli rodzaju używanego paliwa przez pobranie próbek paliwa ze zbiornika pojazdu mechanicznego a także zwracania się o niezbędną pomoc do innych jednostek organizacyjnych, przedsiębiorców i organizacji społecznych, jak również zwracania się w nagłych wypadkach do każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy, w ramach obowiązujących przepisów prawa. Szerokie uprawnienia przyznano również wywiadowi skarbowemu, który może prowadzić czynności polegające na uzyskiwaniu, gromadzeniu, przetwarzaniu i wykorzystywaniu informacji o dochodach, obrotach, rzeczach i prawach majątkowych podmiotów podlegających kontroli skarbowej a także w trybie i na zasadach określonych przepisami tzw. niejawną kontrolę operacyjną polegającą m.in. na kontrolowaniu treści korespondencji oraz zawartości przesyłek.

W prawo podatnika do ochrony prywatności wkraczają również przepisy Ordynacji podatkowej[12] zawierające rozbudowany katalog uprawnień organów podatkowych w trakcie kontroli podatkowej (m.in. wstępu na grunt i do budynków, lokali i innych pomieszczeń kontrolowanego, żądania okazania majątku, udostępniania akt, ksiąg i wszelkiego rodzaju dokumentów związanych z przedmiotem kontroli i sporządzania z nich odpisów, kopii, wyciągów, legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości), jak również narzędzia umożliwiające im pozyskanie określonych informacji z banków, zakładów ubezpieczeń czy funduszy inwestycyjnych.

Zakres ingerencji w sferę prywatności jednostki na gruncie przepisów prawa podatkowego jest więc niewątpliwie bardzo szeroki i jakkolwiek zgodzić się należy z tym, iż niezbędny jest sprawny i skuteczny system kontroli wywiązywania się obywateli z obowiązków publicznoprawnych, to jednak zastanowić się należy jak daleko ustawodawca poprzez stanowione w tym zakresie przepisy może wkraczać w sferę praw i wolności jednostki, a w szczególności prawa do prywatności i autonomii informacyjnej obywatela gwarantowanej przepisami Konstytucji.

Granice dopuszczalnej ingerencji organów podatkowych w sferę prywatności jednostki w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego

Zagadnienie granic ingerencji organów podatkowych w sferę prywatności, która obejmuje również sytuację majątkową danej osoby było kilkakrotnie przedmiotem zainteresowania Trybunału Konstytucyjnego. Jak wskazano wyżej Trybunał Konstytucyjny co do zasady opowiedział się za dopuszczalnością stanowienia przez ustawodawcę przepisów wyposażających organy podatkowe w uprawnienia kontrolne i stosowne narzędzia zapewniające efektywność wykonywanych przez nie zadań wskazując, że jedną z ważnych funkcji demokratycznego państwa prawa jest skuteczne zwalczanie tych negatywnych zjawisk, które w skrajnym nasileniu mogą godzić w istnienie tego państwa. Innymi słowy jak wskazuje TK ustawodawca ma nie tylko prawo, ale także obowiązek zwalczania negatywnych zjawisk przez nadawanie takich uprawnień organom kontroli, które to uprawnienia pozostając w zgodzie z zasadami Konstytucji będą miały bezpośredni wpływ na zwiększenie sprawności działań kontrolnych, zwłaszcza w zakresie wykrywania i zwalczania szarej strefy i przestępczości gospodarczej[13]. W tym zakresie dopuszczalne jest również w określonych okolicznościach, z zachowaniem szczególnych warunków uzyskiwanie informacji o osobach. W szczególności chodzi tutaj o spełnienie warunku proporcjonalności, który w odniesieniu do prawa do prywatności ma na gruncie Konstytucji RP odrębną regulację zawartą w art. 51 ust. 2 zakazującym władzom publicznym pozyskiwania, gromadzenia i udostępniania informacji o obywatelach innych niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Istnienie tej odrębnej regulacji dotyczącej proporcjonalności wkraczania w prywatność jednostki TK tłumaczy tym, że naruszenia autonomii informacyjnej poprzez żądanie niekoniecznych, lecz wygodnych dla władzy publicznej informacji o jednostce jest typowym dla czasów współczesnych instrumentem, po który władza publiczna chętnie sięga i dzięki któremu uzyskuje potwierdzenie swej pozycji wobec jednostki, gdy tymczasem w demokratycznym państwie prawa złamanie autonomii informacyjnej dopuszczalne jest tylko gdy jest ono konieczne (niezbędne)[14].

Zasada proporcjonalności polega przede wszystkim na uchwyceniu adekwatności celu i środka użytego do jego osiągnięcia. Zgodnie z poglądami wyrażanymi w literaturze przedmiotu oznacza to, że spośród możliwych i zarazem legalnych środków oddziaływania należałoby wybierać środki skuteczne dla osiągnięcia celów założonych, a zarazem najmniej uciążliwe dla podmiotów, wobec których mają być zastosowane lub dolegliwe w stopniu nie większym niż jest to niezbędne dla osiągnięcia założonego celu[15]. Jak wskazuje TK nie wystarczy aby stosowane środki „sprzyjały tym celom”, aby „ułatwiały ich osiągnięcie” albo „były wygodne” dla władzy, która ma je wykorzystać do osiągnięcia tych celów[16].Z tej perspektywy m.in. w wyroku z 20 czerwca 2005r.K 4/04 Trybunał Konstytucyjny rozstrzygał o zgodności z Konstytucją ustawy nowelizującej przepisy ustawy o kontroli skarbowej, która m.in. w sposób znaczący rozszerzała uprawnienia wywiadu skarbowego na skutek przyznania mu uprawnienia do uzyskiwania, gromadzenia, przetwarzania i wykorzystywania informacji o osobach, obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom w miejscach publicznych a także rozszerzał możliwości uzyskiwania danych identyfikacyjnych abonentów sieci telekomunikacyjnych a więc uprawnienia stanowiące niewątpliwie istotną ingerencję w sferę życia prywatnego jednostki. Trybunał Konstytucyjny uznał nowelizację przepisów w tym zakresie za niezgodną  z art. 2 oraz z art. 47, art. 49 i art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Uzasadniając swoje stanowisko Trybunał Konstytucyjny uznał, iż ustawodawca zbyt szeroko zakreślił obszar zainteresowań wywiadu skarbowego w kontekście uprawnienia do uzyskiwania informacji o osobach. Wprowadzane regulacje nie spełniały w ocenie TK w szczególności właśnie warunku proporcjonalności. Analizując w tym kontekście uprawnienia nadane wywiadowi skarbowemu Trybunał Konstytucyjny wskazał, że w licznych ówcześnie obowiązujących przepisach istniały instrumenty prawne, które pozwalały na kontrolę rzetelności i prawidłowości wykonywania zobowiązań podatkowych i innych objętych kontrolą skarbową, w tym również umożliwiające korzystanie przez organy przeprowadzające kontrolę w tym zakresie z informacji gromadzonych przez inne organy władzy publicznej. Trybunał podzielił więc pogląd wnioskodawcy, iż ustawodawca powinien wykorzystywać już istniejące instytucje i instrumenty zamiast mnożyć możliwość drastycznej ingerencji w prywatność, nadając identyczne uprawnienia kolejnym organom, które powinny ze sobą współpracować.

Teza ta pojawiła się zresztą już wcześniej w orzecznictwie TK dotyczącym uprawnień  kontrolnych organów podatkowych wkraczających w sferę prywatności i autonomii informacyjnej jednostki. Analizując w tym kontekście wprowadzenie przez ustawodawcę przepisami tzw. ustawy abolicyjnej[17] obowiązku składania deklaracji majątkowych dotyczących szeroko ujętego majątku zgromadzonego przez osobę w ciągu całego jej życia Trybunał Konstytucyjny wskazywał, że organy podatkowe mają już na podstawie obowiązujących przepisów możliwości gromadzenia informacji podatkowych potrzebnych do ustalania należności podatkowych, które pokrywały się z przedmiotem deklaracji majątkowych. W konsekwencji odpowiadając na wskazywane przez ustawodawcę cele wprowadzenia obowiązku składania deklaracji majątkowych, którym miało być stworzenie podstawowego instrumentu umożliwiającego wykonanie obowiązujących przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych TK uznał, iż nie występowała taka sytuacja, iż bez deklaracji organy podatkowe nie mogłyby uzyskać danych, których deklaracja ta dotyczy. Tym samym TK ocenił wprowadzenie obowiązku składania deklaracji majątkowych jako próbę skompensowania niewydolności i niesprawności aparatu państwowego w zakresie analizy i przetwarzania już posiadanych danych, a więc jako czynnik sprzyjający wygodzie aparatu podatkowego a nie środek proporcjonalny do zamierzonego celu, a co za tym idzie obowiązek wyjawiania całego majątku zgromadzonego w ciągu całego życia z drobiazgowym wyliczeniem jego składników przedmiotowych i ich wartości głęboko wkraczający w sferę życia prywatnego za naruszający konstytucyjne prawo do prywatności i autonomii informacyjnej jednostki.

Zagadnienie granic ingerencji organów podatkowych w sferę prywatności stanowiło również przedmiot zainteresowania TK w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2000r. sygn. K/15/98. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził zgodność z zasadą ochrony prawa do prywatności i autonomii informacyjnej jednostki przepisów Ordynacji podatkowej (art. 182 i 183) upoważniających naczelnika urzędu skarbowego do zwrócenia się do instytucji finansowej (banku, domu maklerskiego, towarzystwa funduszy powierniczych lub towarzystwa funduszy inwestycyjnych) z żądaniem przekazania informacji o dokonywanych przez podatnika transakcjach finansowych. Trybunał nie dopatrzył się w tym przypadku co do zasady   naruszenia nakazu ochrony prawa do prywatności i autonomii informacyjnej jednostki. Dokonując wykładni konstytucyjnej, Trybunał podkreślił jednak również, że korzystanie z tego nadzwyczajnego środka dowodowego jest dopuszczalne tylko z zachowaniem zasady proporcjonalności między stopniem zagrożenia interesu fiskalnego państwa, a konstytucyjnym nakazem ochrony życia prywatnego. Warto jednak zaznaczyć, iż do niniejszego wyroku zgłoszone zostały dwa zdania odrębne - przez sędziów A. Mączyńskiego i J. Skórzewską-Łosiak, w których zarzucono, że oceniane przepisy nie spełniały wymogów konieczności i proporcjonalności, gdyż nie określały dostatecznie jasno przesłanek ingerencji w sferę tajemnicy bankowej i nie przewidywały mechanizmów kontroli tej ingerencji prowadząc tym samym do nałożenia na jednostkę ciężaru nieproporcjonalnego do celu regulacji.

Podsumowanie

Powyższe orzeczenia wskazują, iż wyważenie właściwej proporcji między interesem publicznym a i interesem prywatnym nigdy nie jest sprawą łatwą i pozbawioną wątpliwości. Trudne to jest zwłaszcza na gruncie przepisów prawa podatkowego, gdzie interes publiczny ma wyraźną przewagę. Z pewnością zawsze zawierały będą regulacje, które w sposób mniej lub bardziej dolegliwy będą nakładały na podatnika obowiązek dostarczania określonych informacji odnośnie własnej osoby i posiadanego majątku. Nie ulega również wątpliwości, iż organy muszą być wyposażone w instrumenty, które umożliwią porównanie zadeklarowanego przez podatnika stanu ze stanem rzeczywistym, gdyż jak trafnie ujął to zagadnienie Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. K 15/98 „skoro bowiem w ramach podatków chodzi o pokrycie potrzeb publicznych, to jednostka w takich przypadkach nie może sama wyznaczać granic swej prywatności i nie może wyłącznie od jej woli uzależniać możliwości weryfikacji nałożonych na nią granic opodatkowania społecznego”. Tym samym zawsze w przepisach prawa podatkowego będą musiały się znajdować przepisy, które także prawo jednostki do prywatności będą poddawały wielu ograniczeniom. Cytowane wyżej orzeczenia uzasadniają jednak twierdzenie, iż w demokratycznym państwie prawa powszechność opodatkowania nie uzasadnia w żadnej mierze przyjmowania regulacji uprawniającej organy administracji podatkowej do ingerencji w sferę prywatności jednostki, o ile wprowadzane środki nie są niezbędne dla zapewnienia prawidłowości wywiązywania się z obowiązków podatkowych i związanego z nim skutecznego systemu kontroli. Warto również pamiętać, iż obowiązek poszanowania konstytucyjnych praw jednostki ciąży nie tylko na władzy ustawodawczej, która obowiązana jest je respektować w procesie stanowienia prawa, ale również w na organach podatkowych w procesie stosowania prawa. Respektowanie konstytucyjnego prawa do autonomii informacyjnej jednostki powinno być jedną z zasad prowadzenia postępowania dowodowego i pozyskiwania w jego ramach informacji o jednostce bowiem nawet tak często powoływana koncepcja autonomii prawa podatkowego nie może uzasadniać takiej praktyki jego stosowania która mogłaby prowadzić do wyłączenia bądź ograniczenia praw jednostki gwarantowanych w Konstytucji w stopniu większym niż jest to konieczne w demokratycznym państwie prawnym.

 

Warszawa 23 stycznia 2012


[1]orzeczenie K 21/96, LexPolonica nr 320494

[2]wyrok TK z 17 czerwca 2008r., K 8/04

[3]wyrok TK z 20 marca 2006 r. K. 17/05

[4]wyrok TK z 20 listopada 2002r., K 41/02

[5]L. Garlicki, Prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wyd. 14, LIBER, Warszawa 2010

[6]wyrok TK z 17 czerwca 2008r., K 8/04

[7]M.A. Duda „Wpływ zasady proporcjonalności na proces kształtowania powszechnego obowiązku podatkowego” w Konstytucyjne uwarunkowania tworzenia i stosowania prawa finansowego i podatkowego pod red. P. J. Lewkowicz, J. Stankiewicz, Białystok 2010

[8]B. Szczurek, Koncepcja ochrony praw podatnika. Geneza, rozwój, perspektywy. Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2008

[9]wyrok TK z 11 grudnia 2001r. SK 16/00, por. także R. Mastalski „Tworzenie i stosowanie prawa podatkowego w zgodzie z Konstytucją” w Konstytucyjne uwarunkowania tworzenia i stosowania prawa finansowego i podatkowego, red. P. J. Lewkowicz, J. Stankiewicz, Białystok 2010

[10]wyrok TK z 11 kwietnia 2000r. K.17/98

[11]Ustawa z dnia 28 września 1991r. o kontroli skarbowej, tekst jednolity Dz. U. z 2004r., Nr 8 poz. 65 z późn. zm.

[12]Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997r., tekst jednolity: Dz.U. z 2005r., Nr 8, poz. 60 z późn. zm.

[13]wyrok TK z 13 lutego 2001r.

[14]wyrok TK z 20 listopada 2002r. sygn. K 41/02

[15]J. Oniszczuk, Podatki i inne daniny w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Wydawnictwo KiK Konieczny i Kruszewski, Warszawa 2001

[16]wyrok TK z 20 listopada 2002r., sygn. K 41/02

[17]Ustawa z dnia 26 września 2002r. o jednorazowym opodatkowaniu nieujawnionego dochodu oraz o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa i ustawy Kodeks karny skarbowy